42988
Availability:
Wypożyczalnia Główna
There are copies available to loan: sygn. C 11190 OP (1 egz.)
Notes:
Bibliography, etc. note
Indeks.
Summary, etc.
Streszczenie: Instytucje publiczne i niezależne kolektywy twórcze to dzisiaj w Polsce już raczej nie jest: albo – albo. Wyobrażenie „absolutnie wolnego” kolektywu przeciwstawionego „tradycyjnie hierarchicznej strukturze” instytucji nie tylko nie odpowiada rzeczywistości, ale też tworzy fałszywą alternatywę. Ale w ostatnich latach w dyskusjach wokół sposobów organizacji polskiego życia teatralnego tak właśnie, prosto i surowo, rysowano opozycję: po jednej stronie instytucja – uprzywilejowana, dysponująca stałą dotacją i odpowiednią infrastrukturą, zapewniająca pracownikom bezpieczeństwo finansowe i socjalne, zaś po drugiej stronie – niezależny kolektyw: wiecznie biedny, nieustannie zabiegający o kolejny (i zawsze zbyt mały) grant na działalność. Kiedy jednak sprawdzimy inne wartości, sytuacja się odwróci: w kolektywach panują równość, wolność i różnorodność, w instytucjach wciąż dominują hierarchiczność, ścisła specjalizacja, konieczność pogodzenia się z wieloma przymusami, dotkliwy brak demokracji, marnotrawstwo ludzkiej energii i niesprawiedliwy podział środków. Kot jest zmęczony i zniechęcony pracą w instytucji, marzy o kolektywie, kto ma dość klepania wspólnej biedy, marzy o zakotwiczeniu w instytucji. Ani jeden, ani drugi nie ma właściwie na zewnątrz partnera, który pomógłby rozwiązać strukturalne problemy.
Funding information note
Publikacja sfinansowana została przez Dziekana Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again